Jesteś tutaj » Strona główna » Ciekawostki » Bujaj las, a nie nas - czyli kilka sposobów na to, jak wykryć kłamcę i nie dać się zwieść

Bujaj las, a nie nas - czyli kilka sposobów na to, jak wykryć kłamcę i nie dać się zwieść

  • Data dodania: 2012.07.15

Usta i ciało. Gdy ktoś coś do nas mówi warto nie tylko słuchać tego, co mówi, ale także dokładnie patrzeć na to co robi. W przypadku kłamstwa, ciało często przeczy ustom. Wszyscy znacznie bardziej panujemy nad tym co mówimy, niż nad tym co robimy. Mówiąc wprost aktywność słowna jest przez nas o wiele lepiej kontrolowana niż bezsłowna, i to właśnie gubi kłamców. Osoba mówiąca prawdę zachowuje się spokojnie i naturalnie, gdy tymczasem dłonie kłamiącego ruszają się lub zaciskają. Gdy ktoś kłamie, zwiększa się napięcie wewnętrzne, krew zaczyna płynąć szybciej, twarz i szyja czerwienią się. Mówiąc nieprawdę kłamcy wykonują mnóstwo niepotrzebnych gestów. Charakterystycznymi gestami kłamiących są pocierania nosa, dotykanie lub zasłanianie ust, tarcia czoła itp. Mówiąc wprost, ręce niepotrzebnie znajdują się blisko twarzy. Oznaką kłamstwa mogą być także sztuczne, zbyt częste i nerwowe uśmiechy.

Oczy zwierciadłem duszy. W normalnej rozmowie obaj rozmówcy od czasu do czasu patrzą sobie w oczy. Nawiązywanie kontaktu wzrokowego jest naturalnym elementem każdej rozmowy. Osoby kłamiące unikają takich spojrzeń. Spoglądają poprzez rozmówcę, wbijają oczy w jakiś punkt, patrzą w podłogę lub rozglądają się nieustannie. Robią tak, ponieważ instynktownie wyczuwają, że w ich oczach widoczne jest kłamstwo. Przy czym ich reakcje są najczęściej spontaniczne i bezwiedne.

Niepokój. Tylko wytrawni kłamcy na zimno i bez mrugnięcia okiem, oszukują innych. Większość ludzi czuje naturalny niepokój gdy kłamie. Niepokój ten można zauważyć, bo przekłada się on na ogólne zdenerwowanie kłamiącego. Fizjologicznymi oznakami niepokoju jest rumienienie się, pocenie się, nadmierna ruchliwość i wypowiadanie zbyt wielu słów. Ktoś, kto opowiada nam niestworzone rzeczy może mówić bardzo szybko, wręcz nie dopuszczać nas do słowa lub przeciwnie, zacinać się i jąkać.

Diabeł tkwi w... Osoby z tendencją do opowiadania fałszywych historii lubią je powtarzać zmieniając w nich różne szczegóły. Wystarczy uważnie słuchać tego, co mówią inni, by wysnuć wnioski na temat poziomu ich prawdomówności. Jeśli chcemy kogoś sprawdzić, wystarczy zadać kilka szczegółowych pytań o to, co w danej historii wydaje nam się dziwne lub niewiarygodne. Jeśli rozmówca minął się z prawdą, szybko zmieni temat, powie że nie pamięta, albo poda inną wersję zdarzenia.

Kategorie kłamstwa. Kłamstwo ma różne postacie. Czymś innym jest dowartościowywanie siebie przez opowiadanie niesamowitych, a raczej niesamowicie ubarwionych historii z własnego życia, a czymś innym perfidne oszukiwanie dla własnych korzyści. Opowiadaczami głodnych kawałków nie trzeba się przejmować, choć przyznajemy, są czasami bardzo irytujący. Czujność na to, co ktoś mówi i jak się zachowuje włączaj wtedy, gdy chodzi o coś naprawdę ważnego. Nie rezygnuj z ufania innym, ale bezgraniczną ufność zmień w zaufanie ograniczone.

NK wykop.pl   

Dodaj komentarz

 
  Akceptuję regulamin

 
 

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2018 przystojniak.pl