Jesteś tutaj » Strona główna » Kobiety » Co powoduje, że mężczyźni zdradzają swoje partnerki?

Co powoduje, że mężczyźni zdradzają swoje partnerki?

Zdrada, to brzmi strasznie. Na samą myśl o czymś takim, wielu kobietom cierpnie skóra. Bo być zdradzoną to hańba, wstyd i poniżenie. Zdrada przestanie być taka straszna, haniebna i wstydliwa, jeśli przejrzymy się jej bliżej i zapytamy co ją powoduje. Odczarujmy zdradę i potraktujmy ją jako reakcję na pewne czynniki zewnętrzne, odczucia i przeżycia, reakcję, która zdarza się nie tylko mężczyznom.

Sprawdzian z męskości. Mężczyźni często dopuszczają się zdrady w chwili gdy zaczynają zastanawiać się nad tym czy nadal są mężczyznami, to znaczy czy możliwe w ich wypadku jest jeszcze oczarowanie i zdobycie kobiety. Taka sytuacja ma często miejsce w momencie przełomu nazywanego również zenitem życia. Mężczyźni poszukują wówczas potwierdzenia tego, że mogą się jeszcze podobać i że są warci czyjejś uwagi, zainteresowania i bliskości. Sytuację tę bezbłędnie ujmuje popularny skrót myślowy "głowa siwieje, ... szaleje".

Lęk przed zdradą. Być może brzmi to dziwnie, ale zdarza się i tak, że mężczyzna zdradza swoją partnerkę ze strachu, że za chwilę zostanie zdradzony. Skąd o tym wie? On tego nie wie, ale w jego głowie może zrodzić się taka myśl, jeśli zobaczy dawno nie widziany blask w oczach swojej partnerki i niezwykłe jej ożywienie w obecności innego mężczyzny. Jeśli do tego dołączy się kiepski klimat wspólnej codzienności, tajemnicze szepty z koleżankami, późne powroty z pracy i komórka prawie cały czas trzymana w ręku, wyobrażenie o zdradzie mamy jak w banku. Wyobrażenia o zdradzie podkopują poczucie wartości mężczyzny, a nic go nie podnosi tak, jak uznanie i udany seks z inną kobietą.

Zamiana ról. Okoliczności życiowe bywają bardzo skomplikowane. Czasami bywa tak, że zanim się spostrzeżemy, jest już po fakcie, do którego żadna ze stron nie chciała doprowadzić. Zdarza się tak, że mając żony lub partnerki, mężczyźni spędzają dużą ilość czasu z innymi kobietami. Dzieje się to niepostrzeżenie i jest niezamierzone: partnerka jest zajęta pracą, wyjeżdża na kolejne szkolenia lub on spędza w pracy całe dnie. Następuje wówczas swoista zamiana ról. Na skutek spędzania dużej ilości czasu z innymi kobietami, mężczyzna oddala się stopniowo od swojej partnerki a bliskość i przywiązanie rodzi się tam, gdzie powinny wystarczyć relacje towarzyskie czy zawodowe. Od bliskości i przywiązania do kontaktów seksualnych, jest już całkiem blisko.

Zdrada pod wpływem stada. Najbardziej zakochani i najbardziej stali w uczuciach mężczyźni, mogą zacząć się łamać pod wpływem ciągłej obserwacji zupełnie innych zachowań swoich kolegów i znajomych. Patrząc na to jak inni czerpią garściami z życia, są swobodni i nieskrępowani w kontaktach z kobietami, nie unikają okazji do seksu, mogą zacząć myśleć, że będąc wiernymi niepotrzebnie rezygnują z tego co życie samo im podsuwa. Inni korzystają i nic złego z tego nie wynika. Jeśli do tego dojdą sugestie w stylu "czego się boisz głupi" i "jesteś pantoflarzem", zdrada pod wpływem stada, wisi w powietrzu. 

Podobasz mi się. Aby partnerzy byli sobie wierni muszą czuć, że się sobie podobają. Odczucia takie nie biorą się jednak z powietrza a jedynie z wyrazów uznania, jakie dostaje się od drugiej strony. W początkowej fazie istnienia związku, komplementy, pochwały i wyrazy uznania po prostu same cisną się na usta obydwojgu partnerom. Z upływem lat jest ich coraz mniej, bo to że się kochamy, szanujemy i podziwiamy, wydaje się oczywiste. Niestety wcale tak nie jest. Zarówno kobiety jak i mężczyźni potrzebują pozytywnych informacji zwrotnych po to by być szczęśliwi w związku. Mężczyzna, który nie czuje, że nadal podoba się swojej kobiecie a poczuje, że podoba się innej może dopuścić się zdrady. Zdradzając swoją partnerkę nie ulega innej kobiecie, tylko własnej potrzebie wzbudzania w kimś podziwu i pożądania.

Zróżnicowany poziom potrzeb seksualnych. Na ogół dzieje się tak, że partnerzy mają zbliżony poziom potrzeb seksualnych. Zdarza się jednak i tak, że któraś ze stron potrzebuje więcej seksu niż druga osoba. Najczęściej dotyczy to mężczyzn, choć nie zawsze. Jeśli mężczyzna ciągle nie dostaje w swoim związku tyle seksu ile potrzebuje może w końcu skorzystać z nadarzającej się okazji zaspokojenia swoich potrzeb gdzie indziej.

Smak ryzyka. Zdrada to ryzyko, a niektórzy mężczyźni kochają ryzykować. Szybki numerek gdzieś poza domem dla niejednego dorosłego faceta jest jak dla kilkulatka podbieranie cukierków z szafki. Najbardziej podniecające jest to, że robi się coś czego nie wolno i właśnie dlatego jest takie przyjemne. Prawda, że zakazany owoc najlepiej smakuje, nie dlatego że słodki, ale dlatego, że zakazany, stara jest jak świat i w relacjach damsko męskich objawia się dość często.

Nieudane życie domowe. Mężczyźni poszukują kontaktów z innymi kobietami, jeśli te ze stałymi partnerkami nie są zadowalające. Jeśli domowe życie rodzinne składa się z samych konfliktów, nieporozumień, kłopotów i zmartwień, wielu mężczyzn pociesza się i dowartościowuje okazyjnym seksem, przelotnymi romansami i przygodami miłosnymi.

Przyzwolenie społeczne. Mężczyźni wiodący swobodne życie seksualne są oczywiście krytykowani i posyłani do diabła, ale dużo cięższe konsekwencje społeczne spotykają kobiety, które zdradzają swoich partnerów. Mężczyzna romansujący z kolejnymi koleżankami z pracy jest po prostu podrywaczem, o kobiecie postępującej podobnie otoczenie wypowie się znacznie surowiej i dosadniej. Męskiej zdradzie towarzyszy większa akceptacja społeczna i dlatego można sobie na nią pozwolić.

NK wykop.pl   

Dodaj komentarz

 
  Akceptuję regulamin

 
 

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2018 przystojniak.pl