Jesteś tutaj » Strona główna » Kobiety » Kiedy w związku robi się ciasno

Kiedy w związku robi się ciasno

  • Data dodania: 2012.03.27

Poznając kogoś i wiążąc się z kimś, kogo kochamy, bardzo często pozwalamy na to, by osoba ta przesłoniła nam cały świat. Przeżywane uczucie i radość wynikająca z faktu, że oto jest ktoś z kim chcemy spędzić życie i kto chce je spędzić z nami, jest tak silna, że wszystko inne traci na ważności, blednie i traci znaczenie. Fakt, że kochamy i jesteśmy kochani liczy się przede wszystkim. Odnosimy wrażenie, że spotkana przez nas osoba jest nam przeznaczona, że wzajemnie czekaliśmy na siebie i wzajemnie zaspokoimy wszystkie nasze potrzeby. Gdy związek trwa nieco dłużej, gdy mamy już siebie na co dzień okazuje się, że związek to nie wszystko. Nadal stanowi on centralną część naszego życia, ale zaczyna nam brakować przestrzeni, czegoś własnego, jakiejś odrębności, azylu i indywidualności.

Wspólnota i odrębność. Zakochując się w kimś i decydując się na związek robimy jedną z dwóch rzeczy: albo nie dostrzegamy różnic między sobą, nieświadomie ignorujemy te różnice, koncentrując się na tym co nas łączy, albo fascynujemy się tymi różnicami i to one właśnie przyciągają nas ku sobie. Z biegiem czasu, różnice w przyzwyczajeniach, poglądach i zachowaniach zaczynają dawać się we znaki, albo przestają fascynować, a zaczynają przeszkadzać. Co się wówczas dzieje? Obie strony zaczynają się dusić, bo nie wiedzą co począć z indywidualnymi cechami, które zawsze mieli, a które dopiero w dłuższym związku zaczynają przeszkadzać. W każdym związku, prędzej czy później, przychodzi moment, w którym trzeba zastanowić się nad tym co wspólne i osobne, takie same i różne, nad tym co nienazwane lub niewłaściwie przekazane drugiej osobie, może podzielić najbardziej kochającą się parę.

Przestrzeń w związku. Dwie podstawowe współrzędne przestrzeni każdego związku to czas i okazywanie czułości. Nieporozumienia między partnerami dotyczą najczęściej ilości spędzanego razem czasu i intensywności okazywania uczuć. Ktoś czuje się lekceważony, porzucony i niekochany, bo ktoś inny zbyt dużo czasu spędza poza domem. Ktoś inny czuje, że okazuje miłość zbyt często i intensywnie, bo wymaga tego druga osoba. Co się stało?? Dlaczego kochający się i całkowicie rozumiejący ludzie przestali się nagle kochać i rozumieć? Nie przestali się kochać, ani rozumieć, po prostu doszły do głosu potrzeby, o których zapomnieli zauroczeni, zachłyśnięci i pochłonięci nowym związkiem.

Granice przestrzeni w związku. Jak zaznaczać granice własnej przestrzeni, by nie zranić partnera? Cała trudność leży w przekazaniu swojego komunikatu tak, by druga osoba zrozumiała, że to co mówimy nie jest wymierzone przeciwko niej. Zamiast mówić „ty tylko siedziałabyś w domu, a ja chciałbym gdzieś wychodzić” lepiej powiedzieć: „wychodzę częściej, bo tego potrzebuję”, „potrzebuję częstszych spotkań z przyjaciółmi”. „Rozumiem, że wolisz zostać w domu, ale ja muszę gdzieś wyjść, robić coś poza domem, bo inaczej źle czuję się sam ze sobą”. W ten sposób komunikujesz drugiej osobie swoje potrzeby, zamiast oceniać ją za to, że jej potrzeby są inne. Jeśli różnimy się potrzebami w zakresie okazywania miłości, też warto o tym pomówić. Zbyt dużo pieszczot, pocałunków i uścisków przestaje być miłością, a zaczyna być egoistycznym realizowaniem własnej potrzeby. Z reguły jest tak, że łatwiej jest się od czegoś powstrzymać, niż znosić coś w nadmiarze. Mniej namiętny partner nie kocha mniej, a pokocha jeszcze bardziej, gdy zobaczy, że okazujemy mu miłość, respektując jego granice.

NK wykop.pl   

Dodaj komentarz

 
  Akceptuję regulamin

 
 

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2018 przystojniak.pl