Jesteś tutaj » Strona główna » Rodzina » Jak zażegnać konflikt z teściami

Jak zażegnać konflikt z teściami

Małżeństwo to piękny stan, jednak ma też swoje minusy. Nie chodzi tylko o różnicę zdań w związku, ciche dni i potrzebę zmiany pewnych przyzwyczajeń. Niekiedy sporym kłopotem są teściowie, którzy nie zawsze pozwalają żyć nowożeńcom własnym życiem. Co zatem zrobić, gdy  nasze relacje z rodzicami żony pozostawiają wiele do życzenia?

Bądźmy opanowani podczas kłótni

Jeśli między nami a teściami dochodzi do sprzeczki, przede wszystkim starajmy się trzymać nerwy na wodzy. Jeżeli w emocjach powiemy kilka słów za dużo, może się okazać, że nie tylko staniemy z nimi na wojennej ścieżce, ale także narazimy się naszej żonie, która będzie bronić rodziców i która poczuje się urażona naszym słowami skierowanymi w ich stronę. Zatem nawet w przypadku niemiłej atmosfery postarajmy się nie wszczynać wojny z rodzicami naszej wybranki, a jeśli mamy do nich jakiś poważny żal, porozmawiajmy na spokojnie, bez niepotrzebnych emocji.

Wytłumaczmy żonie powód konfliktu

Często się zdarza, że małżonka mimowolnie wini nas za kłótnię z rodzicami, nie znając nawet jej powodu. Postarajmy się dokładnie wytłumaczyć przyczynę zaistniałego konfliktu. Być może spokojna rozmowa pozwoli jej zrozumieć, że to nie po naszej stronie stoi wina. Nie zawsze jest to łatwe, ponieważ wiele kobiet broni swoich rodziców, mimo tego, że to oni są odpowiedzialni za panującą atmosferę. Jednak, by mieć czyste sumienie, wyjaśnijmy sobie wszystko i postarajmy się nie sprzeczać o konflikt, który dzieje się poza nami.

Porozmawiamy z teściami w cztery oczy

Gdy emocje po kłótni już opadną, a nasze relacje z teściami nadal będą delikatnie zaostrzone, umówmy się na spotkanie z rodzicami małżonki, jednak bez jej obecności. Wyjaśnianie konfliktów przy żonie mogłoby dodatkowo zaognić i tak gorącą już atmosferę. Umówmy się w jakimś przyjemnym miejscu i zacznijmy rozmowę od wyjaśnienia źródła konfliktu. Jeśli to my ponosimy winę, kupmy teściom kwiaty lub jakiś dobry alkohol w ramach przeprosin i nie bójmy się przyznać do winy. Jeżeli jednak to nie my zawiniliśmy, spróbujmy delikatnie wytłumaczyć teściom co zabolało nas podczas poprzedniej rozmowy i dlaczego nie zgadzamy się z ich zdaniem. Jeśli zachowamy spokój i spróbujemy wypracować stosowny kompromis, powinniśmy bez większego problemu zażegnać powstały konflikt.

NK wykop.pl   

Dodaj komentarz

 
  Akceptuję regulamin

 
 

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2018 przystojniak.pl