Jesteś tutaj » Strona główna » Rodzina » Męski odpowiednik kury domowej

Męski odpowiednik kury domowej

  • Data dodania: 2012.04.22

Przez wiele lat w naszej kulturze funkcjonował obraz mężczyzny jako pana domu, który pracuje i zarabia na swoją rodzinę i kobiety jako osoby zajmującej się domem i dziećmi. Od kilku lat coraz częściej możemy obserwować mocne zmiany w tym schemacie. Dziś już nikogo nie dziwi widok mężczyzny gotującego obiad i latającego po zakupy oraz prawdziwej bizneswoman, poświęcającej się swej ulubionej pracy. Jak w dzisiejszym świecie być męską kurą domową i nie stracić twarzy?

Jak wiadomo od dawna, żadna praca nie hańbi. Jednak nam mężczyznom najtrudniej jest się przyzwyczaić do jej braku. Obecnie strata pracy i problemy z jej znalezieniem mogą dopaść każdego, bez względu na płeć. Ważne, aby się nie poddawać i na zaprzestawać szukania nowego stanowiska. Mimo wszystko ten okres przejściowy należy jakoś wykorzystać. Zwykle panowie pomagają wówczas swoim żonom w zajęciach domowych. Jest to doskonały czas na to, by odciążyć ukochaną kobietę, która pracuje i dodatkowo zajmuje się domem. Oczywiście taka pomoc jest bardzo ważna, lecz pamiętajmy o tym, że obowiązki kury domowej przejmujemy tylko na jakiś czas. Nie dajmy się całkowicie zagrzebać w robieniu prania, w sprzątaniu czy gotowaniu. Jednak niech to nie działa też w drugą stronę, bowiem pomoc kobiecie, która z powodu naszego zastoju w pracy często musi brać nadgodziny, jest niezwykle ważna. Możemy wcześniej ustalić co należy do naszych obowiązków i robić to, co umiemy najlepiej. Być może nie potrafimy gotować, natomiast doskonale wychodzi nam sprzątanie. Zajmijmy się zatem tą czynnością najlepiej jak potrafimy. Jeśli uwielbiamy spędzać czas z dziećmi, możemy przejąć na pewien czas rolę, którą powierzamy opiekunce, a tym samym zaoszczędzić trochę pieniędzy. Dodatkowo polepszymy z pociechami wzajemne relacje, które nie były wzorowe, gdy spędzaliśmy całe dnie w pracy. Bardzo ważne jest odpowiednie wczucie się w rolę i pozytywne podejście do tematu. Zrozumiały jest fakt, że strata pracy i etat kury domowej nie nastrajają pozytywnie, jednak, nie ma sensu się zadręczać i pomoc w domu traktować jak zło konieczne. Przy optymistycznym podejściu do życia wszystkie tego typu zajęcia mogą nam sprawić przyjemność, pod warunkiem, że odpowiednio się do nich zabierzemy. Niestety określenie kura domowa wielu panom nie kojarzy się najlepiej jest traktowane jako mało męskie, dlatego podchodzimy do takich zajęć bez specjalnego entuzjazmu. Zupełnie niepotrzebnie. Sytuacja ta nie będzie trwała wiecznie, a możemy mocno zapunktować u naszej ukochanej wyręczając ja w wielu zadaniach. Poza tym powinniśmy aktywnie szukać pracy. Dzięki temu będziemy mieli mocną wiarę w to, że szybko zaczniemy się nowo zajmować tym, co naprawdę kochamy, a nasza sytuacja materialna się poprawi. Bardzo ważne jest również to, by podczas pracy w domu nie zapominać o swoim hobby. Jeśli jest coś, co robiliśmy z wielką pasją, róbmy to dalej. Praca w domu, to nie praca w kopalni, dlatego na pewno znajdziemy trochę czasu i siły na uprawianie sportu, chodzenie do kina, spotykanie się ze znajomymi lub inne typowo męskie zajęcia, które sprawiają nam radość.

NK wykop.pl   

Dodaj komentarz

 
  Akceptuję regulamin

 
 

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2018 przystojniak.pl