Jesteś tutaj » Strona główna » Rodzina » Tato kolonisty, czyli jak przygotować dziecko na pierwsze kolonie

Tato kolonisty, czyli jak przygotować dziecko na pierwsze kolonie

  • Data dodania: 2013.06.27

Prędzej czy później nadejdzie czas, w którym twoje dziecko pojedzie na pierwsze kolonie. Kolonie to minimum dwa tygodnie spędzone poza domem. To sytuacja, która budzi ciekawość dziecka, ale także jego obawy.

Kiedy zacząć. Na pytanie kiedy dobrze jest wysłać dziecko na pierwsze kolonie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Dzieci różnią się od siebie ciekawością świata, odwagą i stopniem gotowości na przebywanie poza domem. Jedne z nich do wyjazdu na pierwsze kolonie gotowe są w wieku lat ośmiu, inne nie są na to gotowe w wieku lat dziesięciu. Kiedy więc zaproponować dziecku kolonie? Najlepiej zrobić to wtedy, gdy wyraża ono zainteresowanie tego rodzaju wypoczynkiem, gdy wyraźnie sygnalizuje, że chciałoby gdzieś pojechać z grupą rówieśników.

Gdzie wysłać dziecko? Miejsce letniego pobytu będzie atrakcyjne dla dziecka jeśli zostanie wybrane zgodnie z jego zainteresowaniami lub jeśli uda ci się zainteresować nim twoją pociechę. Dziecka, które nie przepada za wysiłkiem fizycznym lepiej nie wysyłać w góry. Dziecko, które lubi wodę na pewno ucieszy się z perspektywy spędzenia kolonii nad jeziorem, rzeką lub morzem. Na pierwsze kolonie w życiu dziecka, najlepiej wybrać miejsce niezbyt oddalone od domu, takie, w którym debiutujący kolonista nie będzie się czuł jak na końcu świata. Optymalne wyjście to atrakcyjna dla dziecka miejscowość oddalona od domu o 2-3 godziny jazdy samochodem. Poszukajcie w sieci informacji o miejscowości, do której jedzie dziecko. Znajdźcie ją na mapie. Zapoznajcie się z atrakcjami tego miejsca. To pomoże dziecku poczuć się w nim bardziej swojsko.

Przygotowanie dziecka do pobytu na koloniach. Twoje dziecko zanim pojedzie na kolonie, powinno wiedzieć co będzie się tam działo. Wytłumacz mu czym życie kolonijne różni się od domowego. Powiedz czego może się spodziewać, jakiego rozkładu dnia, zajęć i atrakcji. Podziel się z dzieckiem pozytywnymi wspomnieniami z własnych kolonii, obejrzyjcie zdjęcia.

Trening samodzielności. Nie ma się co czarować, pawie wszystkie dzieci są w domach trochę wyręczane z wykonywania pewnych rzeczy. Zadbaj o trening samodzielności dziecka zanim wyjedzie na kolonie. Pokaż mu na czym polega codzienna zmiana bielizny i dobieranie ubrań do warunków pogodowych. Niech samo ścieli łóżko i dba o porządek wokół siebie. Umiejętności te są niezbędne na koloniach.

Jestem sam. Jeśli obawiasz się, że twoje dziecko będzie czuło się samotne w grupie kolonijnej, zadbaj o to, by na swoje pierwsze kolonie pojechało z siostrą, bratem, kuzynem, koleżanką lub kolegą. Przyszłemu koloniście dobrze zrobi wcześniejszy trening przebywania poza domem. Mogą to być weekendy u dziadków lub u dalszej rodziny. Wytłumacz dziecku, że na koloniach nie będzie pozostawione samo sobie, bo jego dorosłym opiekunem jest wychowawca, do którego może zwracać się o pomoc.

Kontakt z kolonistą. Przed wyjazdem na kolonie musisz ustalić z dzieckiem jak będą wyglądały wasze kontakty. Nie może być ich za mało, ani za dużo. Optymalne rozwiązanie to jedna wizyta u dziecka i jedna rozmowa telefoniczna pod koniec każdego dnia. Brak kontaktu z rodzicem osłabia u dziecka poczucie bezpieczeństwa . Zbyt częste wiszenie na telefonie utrudnia mu integrację z grupą. Daj dziecku szansę, by samo rozwiązywało drobne problemy pojawiające się na koloniach. W rozmowach z dzieckiem nie podpowiadaj co ma robić, ale skłaniaj je do myślenia i generowania własnych pomysłów na rozwiązanie różnych sytuacji. Chwal każde osiągnięcie dziecka. Powtarzaj mu, że świetnie sobie radzi i że jesteś z niego dumny.

Bagaż kolonisty. Bagaż kolonisty musi zawierać odzież na każdą pogodę i wystarczającą ilość bielizny osobistej. Chodzi o to, by w każdej chwili można było zmienić mokre skarpetki na suche itp. Daj dziecku listę rzeczy, które ze sobą bierze. Ułatwi mu to spakowanie bagażu przed powrotem. Nie zgadzaj się na zabieranie rzeczy drogich i cennych. W dużych, wspólnych pokojach kolonijnych łatwo jest je stracić. Drogi aparat fotograficzny można zastąpić tanią jednorazówką.

Budżet kolonisty. Jadąc na kolonie dziecko musi mieć swoje pieniądze. Niedobrze jest jeśli ma ich o wiele mniej niż reszta grupy i gdy jest widoczne, że nie może sobie prawie nic kupić. Ale zbyt dużo pieniędzy w kieszeni kolonisty to też złe rozwiązanie. Ktoś, kto ma na wszystko, też nie cieszy się sympatią pozostałych członków grupy. Najkrócej mówiąc, na koloniach najgorzej jest tym, którzy pod jakimś względem różnią się od reszty.

NK wykop.pl   

Dodaj komentarz

 
  Akceptuję regulamin

 
 

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2018 przystojniak.pl