Jesteś tutaj » Strona główna » Rodzina » Tato, nie chce mi się jeść, czyli przyczyny i sposoby reagowania na brak apetytu u dziecka

Tato, nie chce mi się jeść, czyli przyczyny i sposoby reagowania na brak apetytu u dziecka

  • Data dodania: 2013.08.02

Je, aż mu się uszy trzęsą! – to zdanie wielu rodziców wypowiada z radością i dumą. Bo dobry apetyt świadczy o dobrym zdrowiu dziecka. Pięknie zjadłeś – chwalimy malucha po każdym posiłku, w którym wymiecie talerz do czysta. Cieszymy się, że smakowało i zniknęło z talerza. Troską i zmartwieniem każdych rodziców jest dziecko, które odwraca głowę, gdy tylko postawi się przed nim jakieś jedzenie. Marudzi, wybrzydza, płacze i protestuje przy każdym posiłku. Dlaczego niektóre dzieci nie mają apetytu? Co robić i jak reagować w takich sytuacjach? Gdzie szukać pomocy?

Obserwuj mnie! Najważniejszą rzeczą, którą musisz zrobić, gdy zauważysz brak apetytu u dziecka, to zacząć obserwować dokładnie co dzieje się z dzieckiem. Brak apetytu może być spowodowany różnymi czynnikami. Wstępne rozpoznanie ich umożliwia uważne obserwowanie kłopotów z jedzeniem i towarzyszących im zmian.

Jestem uczulony! Brak apetytu może być uogólniony, a może dotyczyć konkretnej kategorii pokarmów. Spróbuj rozróżnić jedno od drugiego. Notuj czego twój maluch nie chce jeść. Częstym powodem niechęci do spożywania wybranych pokarmów jest uczulenie, czyli alergia na znajdujące się w nich składniki. Uczulenie to powoduje przykre dolegliwości, które dziecko instynktownie zapamiętuje i łączy z wybranym jedzeniem. Czemu nic nie mówi? Bo być może jeszcze nie umie, a być może nie wie jak nazwać to co się z nim dzieje. Może być i tak, że maluch zgłasza ból brzucha, ale ty zapominasz o tym i nie kojarzysz tego z określonymi pokarmami. Nie zmuszaj malucha do jedzenia wszystkiego. Jeśli protesty powtarzają się regularnie zbadaj czy nie jest na coś uczulone.

Nie wszystko wchłaniam! Za brak ochoty do jedzenia u dzieci często odpowiada nieprawidłowe wchłanianie składników zawartych w pokarmach. Lekarze określają je jako zespół złego wchłaniania. Polega on na tym, że niemal cały pokarm dostarczany organizmowi nie wchłania się lecz jest wydalany. Schorzeniu temu towarzyszy wiele objawów, z których najważniejsze to tłusty i wydzielający intensywną i przykrą woń stolec, ubytek masy ciała, osłabienie, zmęczenie, drażliwość, rozdrażnienie, powiększony brzuch i bladość.

Potrzebuję żelaza! Podobne objawy – wyłączając zmiany w stolcu, drażliwość i powiększony brzuch – daje niedokrwistość spowodowana niedoborem żelaza. Niedokrwistość jest także częstą przyczyną zaburzeń łaknienia u dzieci. Rozpoznasz ją łatwo, bo objawia się także dziwacznymi upodobaniami smakowymi: maluchy jedzą papier, zeskrobują tynk ze ścian i pogryzają kredki.

Mam infekcję! Krótkotrwały brak apetytu może oznaczać przejściową infekcję i towarzyszyć katarowi, anginie lub grypie. Bywa też i tak, że niechęć do jedzenia jest objawem ukrytych i przewlekłych stanów zapalnych, które nie dają wyraźnych objawów. Brzmi to dziwnie, ale przedłużający się wstręt do jedzenia może wskazywać na ukrytą i przewlekłą infekcję dróg moczowych. Jeśli twój maluch przestał chętnie jeść, kontroluj temperaturę ciała dziecka. Podwyższona temperatura jest najczęstszym objawem utajonych stanów zapalnych.

Jedzenie to nie wszystko! Jedzenie to nie wszystko, to prawda, którą dzieci odkrywają z chwilą gdy zaczynają raczkować i chodzić. Do tego momentu jedzenie było największą dostępną przyjemnością. Od teraz można się ruszać i przemieszczać, a to coś zupełnie nowego i ciekawszego niż jedzenie, które już znają. Dzieci roczne i nieco starsze nie mają cierpliwości i czasu na siedzenie przy stole. Wokół jest tyle do zwiedzenia, a trzeba siedzieć i jeść. Nie znaczy to oczywiście, że masz biegać za maluchem i wtykać mu do ust jedzenie. Nic z tych rzeczy. Każdy posiłek powinien zaczynać i kończyć się przy stole. Chodzi o to, byś nie martwił się tym, że twoja pociecha zaczęła jeść mniej i rosnąć bardziej w górę niż na boki. To naturalne, normalne i zdrowe.

Nie zmuszaj mnie! Specjaliści od żywienia twierdzą, że małe dzieci instynktownie dobierają potrawy w sposób prawidłowy, to znaczy nie łączą ze sobą niektórych z nich. My dorośli jadamy według schematów, które narzuciła nam kultura i obyczaje. Nie dziw się więc jeśli twój maluch jednego dnia na śniadanie zjada tylko chleb, a następnego samą wędlinę. W sumie dostarcza sobie wszystkiego co potrzebuje. Z czasem, podobnie jak ty, nauczy się jeść kanapki i całe zestawy obiadowe. Walka z malcem przy stole nie ma sensu. Pomyśl, jakbyś cię czuł, gdyby zmuszano cię do jedzenia tego, na co nie masz ochoty. Inaczej sprawa wygląda, jeśli dziecko konsekwentnie unika pieczywa, nabiału, mięsa lub warzyw i owoców. Wtedy trzeba się temu bliżej przyjrzeć, ale zmuszanie też nie przyniesie pozytywnych efektów. Zmuszanie do jedzenia powoduje wtórny brak apetytu.

Nie spalam tego co zjadłem! Niechęć twojego dziecka do jedzenia, może być skutkiem nadmiernego karmienia w stosunku do ilości energii spalanej przez dziecko. Zjawisko to ma miejsce szczególnie wtedy, gdy maluch większość czasu spędza w pomieszczeniach zamkniętych, nie chodzi, nie biega, nie korzysta z placów zabaw na powietrzu. Mówiąc wprost ma za mało ruchu. Żeby chciało się jeść, trzeba najpierw spalić to co się już zjadło. Nie przynaglaj dziecka do jedzenia, poczekaj, aż samo powie, że jest głodne.

Gdzie szukać pomocy? Zanim pójdziesz po profesjonalną pomoc, zastanów się czy twoje dziecko nie odmawia jedzenia tak zwanych konkretów, bo w międzyczasie dostaje sporo małych słodkich przyjemności. Słodycze i przekąski między posiłkami napychają brzuch i sprawiają, że nie ma się ochoty na obiad czy kolację. Kontroluj ilość łakoci dawanych dziecku. Nie pocieszaj dziecka słodyczami. Nie zatykaj mu nimi ust, gdy jest marudne i płacze. Nie zajmuj czasu dziecka dodatkowym jedzeniem. Przed wizytą u lekarza zbierz jak najwięcej informacji o tym czego i od kiedy dziecko nie chce jeść i o zaobserwowanych objawach dodatkowych.

NK wykop.pl   

Dodaj komentarz

 
  Akceptuję regulamin

 
 

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2018 przystojniak.pl