Jesteś tutaj » Strona główna » Zdrowie » Tato, jestem chory: czyli jak pomóc dziecku, któremu coś dolega

Tato, jestem chory: czyli jak pomóc dziecku, któremu coś dolega

  • Data dodania: 2013.09.16

Choroba dziecka, to trudny czas zarówno dla niego samego, jak i dla jego bliskich. Z racji niedojrzałości dzieci gorzej znoszą przedłużające się dolegliwości i dyskomfort fizyczny. Choremu dziecku potrzebne jest nie tylko leczenie, ale także wsparcie, zrozumienie i cierpliwość.

Gdy maluch choruje. Pomoc bardzo małym dzieciom i chorym niemowlętom polega głównie na minimalizowaniu dyskomfortu związanego z chorobą i zapewnianiu odpowiedniej opieki i pielęgnacji. Dzieci w tym wieku odbierają przede wszystkim informacje płynące ze zmysłów i przekazujące emocje. Maluszkom chorującym krótko i przewlekle trzeba okazywać miłość, bliskość i przywiązanie. Wszystko co możesz zrobić dla chorego niemowlęcia, to obserwować uważnie jego zachowania i reakcje, łagodzić ból i dyskomfort, a także dawać poczucie bezpieczeństwa swoją obecnością.

Chory kilkulatek. Chorującemu kilkulatkowi potrzebna jest pomoc w postaci rzeczowych, odpowiednio sformułowanych i przekazanych informacji o chorobie. Niezależnie od tego czy jest to niewielkie zatrucie czy poważniejsze schorzenie innego typu, dziecko w tym wieku zadaje liczne pytania związane z chorobą. Pyta dlaczego go boli, kiedy przestanie, co będzie się działo podczas badania, czemu musi iść do szpitala itp. Nie wolno ukrywać przed dzieckiem całej prawdy, ale też nie należy mówić mu dosłownie o wszystkim. Najważniejsze, by dziecko rozumiało co się z nim dzieje i wiedziało mniej więcej co będzie dalej. Poczucie bezpieczeństwa dziecka zależy od tego, na ile rzeczywistość wokół niego jest zrozumiała i przewidywalna.

Rozmawiaj z dzieckiem. Rozmawiaj z dzieckiem o chorobie nawet jeśli któryś raz pyta o to samo. Cierpliwie odpowiadaj na pytania. Potrzeba rozmowy wynika z niepokoju i napięcia związanego z chorobą i wynikającym z niej samopoczuciem. Jeśli czegoś nie wiesz, powiedz o tym dziecku. Obiecaj, że zapytasz lekarza, sprawdzisz gdzieś lub dowiesz się w inny sposób. Okazuj dziecku empatię. Nie mów: złamałeś nogę to musi boleć. Powiedz raczej: rozumiem, że jesteś zły, gdy cię boli. Przykro mi, że cierpisz. Chcesz się przytulić? Teraz cię boli, bo noga się zrasta, ale z każdym dniem będzie lepiej.

Czas choroby. Ogromne znaczenie ma czas trwania choroby. W trakcie krótkotrwałych chorób, takich jak zatrucia, przeziębienia, drobne urazy mechaniczne itp. dzieci doświadczają krótkotrwałej negatywnej zmiany trybu życia, która to zmiana ma pewne znamiona pozytywne. Podczas choroby dziecko staje się głównym ośrodkiem uwagi rodziców, jest bardziej rozpieszczane, dostrzegane i ważniejsze. Mimo to dolegliwości fizyczne jakich doświadcza mogą powodować zmiany nastrojów, drażliwość i nerwowość. Jeśli wszystko to razem trwa kilka dni, sytuacja nie daje się zbytnio we znaki. Wszystko staje się o wiele trudniejsze, gdy choroba dziecka jest stała lub nawracająca. Stałe i nawracające choroby zmieniają życie dziecka i jego rodziny. W takich wypadkach, choroba nie jest sytuacją wyjątkową, ale sytuacją, do której trzeba się przystosować i nauczyć się z nią żyć. Dzieci przewlekle chore wymagają opisanego wyżej wsparcia, ale w ich wypadku bardzo ważne jest też wsparcie podtrzymujące i społeczne.

Wsparcie podtrzymujące i społeczne. Wychowując dziecko z chorobą przewlekłą stajesz się członkiem zespołu wspierającego, w skład którego wchodzą lekarze, terapeuci i rodzice. Wszyscy oni czuwają nad dzieckiem i poszukują aktywności dostępnych dziecku w jego specyficznej sytuacji. Chodzi o to, by chorowanie nie stało się główną i jedyną treścią życia dziecka. Wsparcie społeczne polega natomiast na zapewnianiu dziecku satysfakcjonujących relacji z rówieśnikami. Staraj się, by twoje dziecko odwiedzali jego rówieśnicy: członkowie rodziny, dzieci sąsiadów, dzieci z grupy przedszkolnej, klasy. Pokazuj dziecku, że mimo choroby są rzeczy, w których jest dobre. Naucz je dostrzegać i cenić swoje zalety Pomóż w pokazaniu ich rówieśnikom. Spraw, by inne dzieci przychodziły do niego nie tylko dlatego, że jest chore, ale dlatego, że je lubią, dla cech, które w nim cenią.

Dziecko w szpitalu. Leczenie szpitalne to trudna i specyficzna sytuacja. Najtrudniejsza jest tu rozłąka z domem i bliskimi, konieczność pozostawania samemu w nowym miejscu, niespodziewana negatywna zmiana, przykre dolegliwości i badania, nieznajomość i niepewność tego co będzie się działo. Spędzaj z dzieckiem w szpitalu możliwie jak najwięcej czasu. Informuj je na bieżąco o wszystkim. Zajmuj czas dziecka przyjemnościami, z których da się korzystać w warunkach szpitalnych. Nie okazuj niepokoju i zdenerwowania. Wspieraj dziecko swoją troską, równowagą i spokojem. Dziecko spostrzega swoją chorobę tak jak ty mu ją przedstawiasz. Wnioskuje o niej z twoich reakcji.

Wsparcie dla ciebie. Nie zapominaj i o tym, że jako tata chorego dziecka też potrzebujesz wsparcia. Oczywiście nie chodzi o wsparcie w przetrwaniu kilku dni z temperaturą czy bólem brzucha, ale o poważniejsze i bardziej rozciągnięte w czasie sytuacje. Nawiąż kontakty z rodzicami innych chorych dzieci, pytaj ich o to, jak radzą sobie z różnymi sytuacjami. Poszukaj stowarzyszenia pomagającego rodzicom dzieci z danym schorzeniem. Pytaj lekarzy i pielęgniarek o wszystko czego nie wiesz i nie rozumiesz.

Gdy zdrowe dziecko chce być chore. Zdarza się, że zdrowe dzieci symulują objawy różnych chorób. Udawanie chorego jest próbą zwrócenia na siebie uwagi. Jest komunikatem, który powinieneś odczytać następująco: potrzebuję więcej troski, brakuje mi bliskości i czułości, czuję się samotny. Uciekanie w chorobę może być też sygnałem jakichś trudności, których dziecko nie umie nazwać, a z którymi sobie nie radzi. Słynny „paluszek i główka” to nic innego jak sygnalizacja o trudnościach emocjonalnych związanych ze szkołą.

NK wykop.pl   

Dodaj komentarz

 
  Akceptuję regulamin

 
 

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2018 przystojniak.pl